Wiadomości z Mysłowic

Miasto inwestuje w ochotnicze straże

  • Dodano: 2014-03-04 11:15, aktualizacja: 2021-02-15 09:24

Poza Państwową Strażą Pożarną, nad bezpieczeństwem mieszkańców Mysłowic czuwają jeszcze trzy jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. Każda z formacji może pochwalić się nadzwyczaj długą działalnością. Po latach jednostki wymagały odświeżenia i dofinansowania, dlatego też władze miasta postanowiły wspomóc strażaków – ochotników.

Ochotnicza Straż Pożarna to wyjątkowa, umundurowana organizacja, składająca się z grupy społeczników, która odgrywa niezmiernie ważna rolę. Mysłowiccy strażacy ochotnicy, którzy na co dzień wykonują swoje służbowe obowiązki, w wolnej chwili – jeżeli zachodzi taka potrzeba – walczą z pożarami, klęskami żywiołowymi oraz innymi miejscowymi zagrożeniami. Każda z mysłowickich OSP – w Dziećkowicach, Kosztowach oraz w Janowie – może pochwalić się wyjątkowo długą tradycją. Ochotnicy w Dziećkowicach będą w tym roku świętować 120–lecie działalności, w Kosztowach 90-lecie, natomiast ochotnicza straż w Janowie funkcjonuje już 109 lat.

Sprawne funkcjonowanie jednostek wymaga systematycznego doposażania strażaków w nowy sprzęt, niemniej ważne są także warunki lokalowe jednostek, w których jest on przechowywany.

    - W ubiegłym roku przeprowadziliśmy remonty we wszystkich jednostkach Ochotniczej Straży Pożarnej. W OSP Kosztowy zakres prac o wartości blisko 100 tys. zł objął przede wszystkim docieplenie ścian i dachu oraz położenie nowej elewacji. Elewację odnowiliśmy również w OSP Dziećkowice, a także przeprowadziliśmy w tej jednostce remont pomieszczeń. Koszt całej inwestycji to 55 tys. zł. – mówi Kamila Szal, rzeczniczka magistratu.


Ochotnicza straż w Dziećkowicach jest najstarszą, działającą na terenie miasta jednostką. Jej siedziba, która mieści się przy ulicy Batalionów Chłopskich, po latach doczekała się gruntownego remontu. Pamiętający czasy międzywojenne budynek doczekał się wzmocnienie i ocieplenia ścian, które następnie odmalowano w jasnym kolorze.

    – Na zewnątrz od 2011 roku utwardzono dojazd do blaszanego garażu oraz podpięto kanalizację. Własnymi środkami wyremontowaliśmy klatkę schodową wewnątrz budynku, zaplecze oraz biuro. Od 2012 roku dzięki środkom finansowym z Urzędu Miasta, Rady Osiedla i darowizny Południowego Koncernu Węglowego rozpoczęliśmy remont całego budynku, który polegał na tym, że wszystkie ściany zostały wzmocnione metalową opaską, wzmocniono fundamenty, następnie budynek został ocieplony i wykonano nową elewację z napisem o nazwie straży i roku założenia – mówi Dariusz Kotas, prezes OSP Dziećkowice.



Na tym jednak remonty się nie zakończyły – aktualnie w jednostce trwa odnawianie pomieszczenia na nową szatnię dla strażaków.

    – Cieszę się, że mogliśmy wspomóc naszych kolegów z ochotniczej straży, przekazując im ciężki pojazd. Wspomaganie takich jednostek jest dla nas niezmiernie ważne, ponieważ są one nam pomocne podczas różnorodnych działań na terenie miasta, jak i poza jego granicami. W przypadkach gdy my jako państwowa straż dostajemy wezwanie na teren województwa, nad bezpieczeństwem Mysłowic czuwają właśnie jednostki pomocnicze – wyjaśnia Krystyn Bebło, Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.

    - Myślę, że co roku będziemy doposażać nasze jednostki, by miały cały niezbędny sprzęt potrzebny im do działania. Zawsze się cieszę, kiedy możemy wspomóc straż pożarną, jest to instytucja która cieszy się ogromnym zaufaniem społecznym i wiele robi na rzecz miasta. O wspomaganie straży wnioskowałem jeszcze kiedy byłem radnym, a teraz jako prezydent konsekwentnie to kontynuuję. Teraz się cieszę, że Rada Miasta przystała na moją propozycję, ponieważ to świadczy o tym, że wspólnie mamy interes w tym, by dbać o straż – mówił prezydent Edward Lasok.




Miasto przeznaczyło także środki na odnowienie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Kosztowach, gdzie dokonano gruntownego odnowienia elewacji, której zwieńczeniem jest wyraźny napis z nazwą jednostki.

    – Tutaj od podstaw zostały skute tynki, które samoczynnie już odchodziły, budynek został ocieplony styropianem, a następnie nałożono nowy tynk, a następnie cały obiekt został odmalowany. Bardzo podoba nam się jego kolorystyka oraz napis „OSP Kosztowy", który świadczy o tym, że w budynku znajduje się remiza. Wcześniej nie wszyscy wiedzieli, że właśnie tutaj mieści się straż – mówi Adam Kula, prezes OSP Kosztowy.


Historia obiektu, w którym teraz znajduje się kosztowsta straż skrywa ciekawe fakty. W przeszłości były to dwa budynki, z czego jeden najpierw służył jako szkoła podstawowa, a następnie jako przedszkole. W miejscu gdzie teraz znajdują się garaże, stał stary budynek strażnicy, który w 1994 roku został zburzony, a remizę na nowo odbudowano. Teraz znajdują się tam trzy garaże oraz cześć biurowa, gdzie można znaleźć liczne trofea i wyróżnienia, jakie strażacy otrzymali za swoją pracę oraz za udział w różnorodnych miejskich, a także wojewódzkich i ogólnopolskich zawodach. Teraz budynek nie dość, że wygląda reprezentacyjnie, to znajdziemy tam pełne wyposażenie, które zapewnia nam bezpieczeństwo.

    – Jesteśmy bardzo dobrze wyposażeni jak na jednostkę OSP w naszym województwie. Na wyposażeniu mamy trzy samochody, w tym dwa typowo bojowe – wyjaśnia prezes Kula.



W ramach kosztowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej działa blisko 50 strażaków, w tym 30 osób posiada pełne przeszkolenie, które pozwala na wykonywanie zadań bojowych. Służenie w straży nadal spotyka się z zainteresowaniem młodych osób, w grupie 14 nowych ochotników znajdują się także panie, które umiejętnościami i zaangażowaniem nie odbiegają od swoich kolegów. Panie w mundurach spotkamy także wśród strażaków ochotników w dzielnicy Janów, gdzie działa kolejna w Mysłowicach remiza.

    - Nabór do straży trwa praktycznie cały rok, w 2013 roku akurat 10 nowych osób zasiliło nasze szeregi. Nabór tak naprawdę polega na chęciach. Wystarczy, że ktoś chce z nami pracować, a my dajemy taką możliwość. Przede wszystkim nowi druhowie i druhny muszą przejść badania, a następnie kurs w naszej miejskiej jednostce Państwowej Straży Pożarnej. Po tym podstawowym kursie przychodzą do nas, gdzie już my ich doszkalamy i zabieramy na akcje - wyjaśnia Grzegorz Wilk, sekretarz Ochotniczej Straży Pożarnej w Janowie.


Także w Janowie Urząd Miasta przekazał środki na działalność strażaków ochotników.

    - W OSP Janów w ubiegłym roku wykonaliśmy remont istniejących boksów garażowych wraz z zapleczem sanitarno-socjalnym. Ponadto z puli środków będących w dyspozycji Rad Osiedli przeprowadzony został remont pomieszczeń, strażnicy oraz zaplecza sanitarnego na łączną kwotę 12 tys. zł – wyjaśnia Kamila Szal, rzeczniczka magistratu.


Inwestycja w znaczący sposób poprawiła warunki pracy społeczników. Nie jest to koniec miejskich inwestycji w Janowie. W tym roku Urząd Miasta przeznaczy 60 tysięcy zł na budowę nowego, murowanego garażu, który zastąpi blaszaną przybudówkę, w której strażacy przetrzymują sprzęt płetwonurków do prowadzenia akcji w akwenach wodnych.

    – Teraz jest to garaż blaszany, a chcemy żeby był murowany, abyśmy mogli go ocieplić i poprowadzić tam centralne ogrzewanie. Ten garaż będzie budowany pod nowy samochód, o zakup którego będziemy się starać w przyszłym roku – wyjaśnia Tomasz Wilczek, naczelnik straży OSP Janów.

Inwestowanie w straż pożarną to nie tylko inwestycje w bezpieczeństwo, ale także w integrację społeczeństwa. Ochotnicza straż pożarna to przede wszystkim zgrany zespół ludzi, którzy chcą służyć pomocą swoim sąsiadom i pozostałym mieszkańcom Mysłowic.

Masz samochód na sprzedaż? Skontaktuj się z nami: www.kupimyauto.com/skup-aut-torun/


Źródło: TV Mysłowice

Następna informacja

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu m-ce.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.