Mysłowice - portal miejski m-ce.pl

Wiadomości z Mysłowic

Relacja z drugiego dnia turnieju głównego

  • Dodano: 2011-05-23 11:00

Kolejny dzień turnieju głównego turnieju FIVB Beach Volleyball Swatch World Tour Mysłowice Open 2011 dostarczył kibicom sporo emocji. Do rozstrzygnięcia większości meczów potrzebne były tie-breaki.

Zmagania rozpoczął mecz pomiędzy brazylijską parą Renata / Lese Lima a Niemkami Borger/Büthe. Pierwszy set padł łupem Brazylijek, jednak w drugiej partii niemieckie siatkarki zdołały odrobić straty i wygrywając do 22, doprowadziły do tie-breaka. W trzeciej odsłonie spotkania gra toczyła się punkt za punkt, a kibice zgromadzeni przy boisku głównym obserwować mogli fantastyczną grę w obronie w wykonaniu obu par. Ostatecznie to Niemki okazały się lepsze, zwyciężając w tie-breaku i całym spotkaniu.

Trzy sety konieczne były także do zakończenia meczu Amerykanek Hochevar / Walsh i zespołu z Wielkiej Brytanii, Mullin / Dampney. Z tej rywalizacji zwycięsko wyszła para amerykańska, wygrywając trzeciego seta 15: 12.

Zwycięstwo w kolejnym meczu również nie przyszło łatwo parze Hochevar / Walsh. Co prawda udało im się pokonać inną amerykańską parę (Fendrick / Hanson), jednak dokonały tego dopiero po tie-breaku. Takim samym wynikiem zakończył się ostatni mecz dnia dzisiejszego, w którym Hochevar/Walsh zmierzyły się z Brazylijkami, Lili / Vieira.

Niezwykle emocjonująco zapowiadało się też spotkanie brazylijskie. Pary Talita / Antonelli oraz Maria Clara / Carol potwierdziły w trakcie meczu swoją wysoką dyspozycję. Pierwsza partia rozstrzygnęła się na korzyść Marii Clary i Carol, w drugiej jednak lepsze były przeciwniczki. Trzeci set zakończył się wynikiem 15:12 na korzyść Marii Clary i Carol.

Najbardziej wyczekiwanym dzisiaj spotkaniem był mecz wciąż aktualnych mistrzyń świata, amerykańskiej pary Kessy / Ross. Amerykankom przyszło walczyć z drużyną brazylijską drużyną Lili/ Vieira. Brazylijki nie zdołały pokonać przeciwniczek, jednak - choć wynik na to nie wskazywał - spotkanie było naprawdę zacięte.

- Każdy mecz na tym turnieju jest trudny. Wynik może tego nie odzwierciedlać, ale zawsze gramy na 100%, bo wiemy, jak ważny jest każdy zdobyty punkt - powiedziała po meczu April Ross. - Bardzo mi się tutaj podoba, bo w 25 % jestem Polką (śmiech). Ludzie są bardzo mili, turniej bardzo dobrze przygotowany, świetnie nam się gra w Mysłowicach - dodała.

W czwartej rundzie spotkań duet Kessy / Ross również bez straty seta pokonał włoską parę Cicolari / Menegatti. W drugiej partii Włoszki zdołały zdobyć zaledwie 8 punktów. Największą niespodzianką tego dnia okazał się mecz pomiędzy brazylijską parą Maria Clara / Carol i Niemkami Goller / Ludwig. Brazyliki uległy w dwóch setach Niemkom, w drugiej partii nie próbując nawet wyrównać stanu gry (23:21, 21:13).

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.