Mysłowice - portal miejski m-ce.pl

Wiadomości z Mysłowic

Relacja z pierwszego dnia turnieju głównego

  • Dodano: 2011-05-20 11:30

Wszystkie polskie pary żegnają się z turniejem. Niestety żadnej z polskich drużyn nie udało się wygrać 19 maja ani jednego meczu, przez co nie zobaczymy już więcej gry biało - czerwonych podczas turnieju Mysłowice Open. Najlepszym wynikiem tego dnia w wykonaniu polskich par był wygrany set Urban i Sowały w ich drugim meczu przeciwko amerykańskiej parze Akers/ Branagh.

Renata Bekier i Daria Paszek w meczu otwierającym turniej główny FIVB Beach Volleyball Swatch World Tour Mysłowice Open 2011 uległy „turniejowej jedynce”- brazylijskiej parze Talita/Antonelli 0:2.

Set pierwszy wyrównany był tylko do stanu 5:5. Od tego momentu przeważać zaczęły Brazylijki. Odrzucająca i trudna technicznie zagrywka spowodowała, iż nasze siatkarki zaczęły mieć duży problem z dokładnym przyjęciem. Przeciwniczki grały koncertowo i brutalnie wykorzystywały słabości naszych reprezentantek. Ostatecznie set wygrały canarinhos 21:9. Renata i Daria nie zamierzały się łatwo poddać i w drugiej partii toczyły wyrównany bój z utytułowana parą z Brazylii. Niestety w końcówce więcej spokoju zachowały nasze przeciwniczki i tym samym to one wygrały tego seta 21:18. W swoim drugim meczu Renata i Daria również doznały porażki, tym razem ze Szwajcarkami Kuhn/Zumkehr.

Bekier/Paszek - Talita/Antonelli 0:2
(9:21, 18:21)

Bekier/Paszek - Kuhn/Zumkehr 0:2
(13:21, 11:21)

- Staraliśmy się zaskoczyć przeciwniczki zagrywką. Udało się to w drugim secie, w którym toczyliśmy wyrównany bój. Zabrakło doświadczenia i szczęścia w końcówce – powiedziała Renata Bekier. Nie zamierzamy jednak się poddawać i damy z siebie wszystko w kolejnym meczu – dodała na koniec.

Para Wiatr/Wardak, grająca w turnieju głównym dzięki dzikiej karcie uległa w dwóch setach Włoszkom: Gioria/Momoli. Pierwszy set spotkania dostarczył widzom sporo emocji, a otworzyła go asem serwisowym Joanna Wiatr. Przy stanie 17:17 rewelacyjnym blokiem popisała się Martyna Wardak, wyprowadzając biało- czerwone na prowadzenie 18:17. Niestety przewagi tej nie udało się utrzymać, a pierwszego seta zakończyła Giori asem serwisowym.
Druga partia to dominacja włoskiego zespołu już od pierwszych piłek. Wiatr i Wardak nie poddały się jednak łatwo i mimo bardzo mocnego ataku Momoli, Joannie Wiatr udało się obronić piłkę, wyprowadzając tym samym kontrę, którą skutecznie zakończyła Martyna Wardak. Jednak pojedyncze akcje nie wystarczyły - drugą odsłonę a tym samym cały mecz wygrały Włoszki. Kolejny mecz również nie był szczęśliwy dla duetu Wiatr/Wardak. W dwusetowym pojedynku lepsze okazały się Niemki Köhler-Sude.

Wiatr/Wardak - Giori/Momoli 0:2
(20:22, 15:21)

Wiatr/Wardak - Köhler-Sude 0:2
(18:21, 12:21)

W swoim pierwszym meczu turnieju głównego wyższość przeciwniczek musiała uznać także trzecia polska para- Urban/Sowała. Rosyjski duet Khomyakova/Ukolova okazał się zbyt silny. Mimo przewagi biało- czerwonych w drugim secie (11:5), nie udało im się wytrzymać warunków, narzuconych przez Rosjanki. Drugi mecz polskiej pary (z amerykańskim duetem Akers-Branagh) był najbardziej zaciętym pojedynkiem biało- czerwonych w dniu dzisiejszym. Po przegraniu pierwszego seta Urban i Sowała zdołały doprowadzić do tie- breaka, z którego jednak nie wyszły zwycięsko.

Urban/Sowała - Khomyakova/Ukolova 0:2
(15:21, 19:21)

Urban/Sowała - Akers-Branagh 0:2
(24:26, 21:19, 11:15)

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.