Przemoc rówieśnicza w szkołach. Policjanci z Mysłowic rozmawiali z uczniami

Czas czytania: 4 min.

Policjanci z Mysłowic odwiedzili miejscowe szkoły, gdzie rozmawiali z dziećmi i młodzieżą o przemocy rówieśniczej. Mundurowi zwracali uwagę, że krzywdzenie drugiej osoby nie ogranicza się do przemocy fizycznej. Problemem są także wyzwiska, ośmieszanie, zastraszanie, wykluczanie czy działania podejmowane w internecie. Ważną częścią spotkań było pokazanie uczniom, jak reagować, gdy są świadkami takich zachowań.

Policjanci w mysłowickich szkołach. Rozmawiali o przemocy rówieśniczej

Spotkania odbyły się w ramach Tygodnia Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. Jednym z jego głównych celów jest zwrócenie uwagi młodych ludzi na agresję i przemoc pojawiającą się w relacjach między rówieśnikami. Policjanci przypominali, że problem może przyjmować wiele form, a nie wszystkie są od razu widoczne dla rodziców, nauczycieli czy innych osób z otoczenia dziecka.

Przemoc może oznaczać nie tylko uderzenie czy popchnięcie. To również wyzwiska, poniżanie, ośmieszanie, zastraszanie oraz celowe wykluczanie kogoś z grupy. Mundurowi zwracali również uwagę na rozpowszechnianie treści, które mogą krzywdzić drugą osobę.

Sporo miejsca podczas rozmów poświęcono cyberprzemocy. Konflikty, które rozpoczynają się w szkole, mogą być kontynuowane w mediach społecznościowych i komunikatorach. Policjanci przypominali uczniom, że słowa napisane w internecie mogą mieć równie poważne konsekwencje dla drugiego człowieka jak te wypowiedziane bezpośrednio. Zachowanie traktowane przez jedną osobę jako żart może dla kogoś innego oznaczać upokorzenie, strach, odrzucenie i osamotnienie.

Co zrobić, gdy widzimy, że ktoś jest krzywdzony?

Jednym z najważniejszych tematów spotkań była rola świadków. Policjanci tłumaczyli młodym ludziom, że obojętność może prowadzić do narastania problemu. Uczniowie dowiedzieli się, gdzie szukać pomocy i jak zachować się, gdy widzą, że ktoś jest poniżany, zastraszany lub wykluczany.

Zgłoszenie takiej sytuacji rodzicowi, nauczycielowi, pedagogowi, psychologowi czy innej zaufanej osobie dorosłej nie powinno być postrzegane jako „donoszenie”. To sposób na udzielenie pomocy osobie, która może nie być w stanie samodzielnie poradzić sobie z problemem. Policjanci zwracali jednocześnie uwagę na odpowiedzialność za własne zachowanie – zarówno w bezpośrednich kontaktach, jak i w internecie.

Rodzice również powinni zwracać uwagę na niepokojące sygnały

Przeciwdziałanie przemocy rówieśniczej nie kończy się wraz z zakończeniem kampanii profilaktycznych. Istotną rolę odgrywają rodzice i opiekunowie, którzy powinni rozmawiać z dziećmi o ich kontaktach z rówieśnikami i interesować się tym, co dzieje się nie tylko w szkole, ale również w internecie.

Sygnałem wymagającym uwagi mogą być nagłe zmiany w zachowaniu młodej osoby, m.in. wycofanie, niechęć do chodzenia do szkoły czy unikanie kontaktów z rówieśnikami. Nie muszą one automatycznie oznaczać przemocy, jednak mogą wskazywać, że dziecko mierzy się z problemem i potrzebuje rozmowy lub wsparcia.

Przekaz mysłowickich policjantów jest jasny: na krzywdzenie drugiego człowieka należy reagować. Budowanie bezpiecznego środowiska dla dzieci i młodzieży wymaga współpracy uczniów, rodziców, nauczycieli oraz innych dorosłych, a przede wszystkim wzajemnego szacunku i braku obojętności wobec przemocy.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe