Strażak z Mysłowic ruszył na pomoc po służbie. Kobieta została ranna w wypadku
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło 3 czerwca. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych poszkodowana została kobieta. W pierwszych minutach po wypadku na miejscu znalazł się st. asp. Przemysław Dudkiewicz, funkcjonariusz Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.
Choć strażak był w czasie wolnym od służby, natychmiast podjął działania. Zabezpieczył teren zdarzenia, powiadomił odpowiednie służby i udzielił pierwszej pomocy poszkodowanej kobiecie.
Strażak po służbie zabezpieczył miejsce wypadku
Jak informuje Komenda Miejska PSP w Mysłowicach, st. asp. Przemysław Dudkiewicz zareagował już w pierwszych chwilach po zdarzeniu. Dzięki jego doświadczeniu oraz wsparciu osób postronnych udało się ewakuować ranną kobietę z pojazdu.
Działania były prowadzone tak, aby ograniczyć ryzyko pogłębienia obrażeń i zapewnić poszkodowanej możliwie szybkie wsparcie do czasu przyjazdu służb ratunkowych.
PSP Mysłowice: to przykład strażackiego powołania
Postawa funkcjonariusza została podkreślona przez mysłowicką komendę. Strażacy zwracają uwagę, że gotowość do niesienia pomocy nie kończy się wraz ze służbą.
Czujność, profesjonalizm i szybka reakcja st. asp. Przemysława Dudkiewicza pokazują, jak ważna jest wiedza z zakresu pierwszej pomocy oraz odpowiednie zachowanie świadków wypadków drogowych.
Pierwsze minuty po wypadku są kluczowe
Wypadki drogowe często wymagają natychmiastowej reakcji osób znajdujących się najbliżej miejsca zdarzenia. W tym przypadku szybkie działania strażaka pozwoliły zabezpieczyć teren, wezwać pomoc i wesprzeć poszkodowaną kobietę do czasu przybycia służb.
To kolejny przykład, że strażakiem się jest, a nie bywa — także poza godzinami służby.













Dodaj komentarz