FILM Plaga pożarów traw w Mysłowicach. Strażacy apelują o rozwagę
Pierwsze cieplejsze dni przyniosły w Mysłowicach nie tylko oznaki wiosny, ale też poważny problem. Mysłowiccy strażacy odnotowali już ponad 20 pożarów traw i nieużytków, a każda taka interwencja to realne zagrożenie dla ludzi, zwierząt, lasów i zabudowań.
Sucha roślinność, silniejszy wiatr i ludzka lekkomyślność tworzą wyjątkowo niebezpieczne połączenie. Wystarczy niewielka iskra, by ogień w kilka minut wymknął się spod kontroli.
Pożary traw w Mysłowicach. Ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie
Obecne warunki sprzyjają szybkiemu rozwojowi pożarów. Sucha, zeszłoroczna roślinność i podmuchy wiatru sprawiają, że nawet niewielkie zarzewie może błyskawicznie zamienić się w pożar wielkopowierzchniowy.
To oznacza zagrożenie nie tylko dla łąk i nieużytków. Ogień może w krótkim czasie dotrzeć do lasów, pól uprawnych, zabudowań gospodarczych, a nawet domów mieszkalnych. W takich sytuacjach liczą się sekundy, bo płomienie potrafią odciąć drogę ucieczki i rozprzestrzenić się na dużym obszarze.
Strażacy i leśnicy ostrzegają przed skutkami wypalania traw
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach wspólnie z przedstawicielami Lasów Państwowych apeluje do mieszkańców o szczególną ostrożność.
Jak podkreślają służby, wiele pożarów nieużytków wybucha w pobliżu terenów leśnych. Iskry przenoszone przez wiatr nawet na kilkanaście metrów mogą doprowadzić do zapalenia ściółki, a pożar lasu to już akcja znacznie trudniejsza i bardziej niebezpieczna.
Równie niepokojące są zdarzenia w sąsiedztwie zabudowy mieszkalnej. Pozornie niewinne porządki na działce mogą w kilka chwil doprowadzić do sytuacji, w której zagrożony będzie dorobek całych rodzin.
Wypalanie traw niszczy przyrodę i szkodzi zdrowiu
Wbrew wciąż powtarzanym mitom wypalanie traw nie użyźnia gleby i nie pomaga przyrodzie. Efekty są dokładnie odwrotne.
W płomieniach giną zające, jeże, lisy, płazy i ptaki gniazdujące na ziemi, a także ogromne ilości owadów zapylających. Wysoka temperatura niszczy też dżdżownice i mikroorganizmy, które odpowiadają za naturalne procesy w glebie.
Niebezpieczny jest również dym. Zawiera on substancje drażniące i rakotwórcze, a szczególnie groźny jest dla dzieci, seniorów oraz osób z chorobami układu oddechowego. Dodatkowo gęste zadymienie przy drogach może znacząco ograniczyć widoczność i zwiększyć ryzyko wypadków.
Za wypalanie traw grożą surowe kary
Służby przypominają, że wypalanie traw, trzcin, pasów przydrożnych i rowów melioracyjnych jest w Polsce zabronione.
Konsekwencje mogą być bardzo poważne. Za spowodowanie zagrożenia pożarowego grozi grzywna nawet do 30 tys. zł. W przypadku szczególnego zagrożenia dla życia lub mienia wielkich rozmiarów sprawca może ponieść jeszcze surowszą odpowiedzialność, w tym karę aresztu lub ograniczenia wolności.
Dodatkowo rolnicy przyłapani na wypalaniu traw muszą liczyć się z utratą dopłat bezpośrednich z ARiMR.
Każde zgłoszenie może zapobiec tragedii
Strażacy apelują do mieszkańców Mysłowic o rozwagę i całkowitą rezygnację z używania ognia do porządkowania nieużytków. Przyroda nie potrzebuje ognia, by się odrodzić. Potrzebuje ochrony i odpowiedzialnych decyzji.
Jeśli ktoś zauważy dym lub ogień na łące, w rowie albo w pobliżu lasu, powinien natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112. Szybka reakcja może uratować życie ludzi i zwierząt oraz uchronić okolicę przed dużymi stratami.



















Dodaj komentarz